RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Mikołów » Zimowa "Perła" zdominowana przez rodzinę z Augustowa

Zimowa "Perła" zdominowana przez rodzinę z Augustowa

2008-02-29, Aktualizacja: 2008-02-28 15:02

Dziennik Zachodni Michał Dudek

Perła Paprocan - pod tą nazwą kryje się organizowany już po raz czwarty bieg wokół Jeziora Paprocańskiego w Tychach. Jak mówią organizatorzy, nazwa nie wzięła się przypadkowo. Skojarzenie z wodą jest jednoznaczne.
Perła Paprocan - pod tą nazwą kryje się organizowany już po raz czwarty bieg wokół Jeziora Paprocańskiego w Tychach. Jak mówią organizatorzy, nazwa nie wzięła się przypadkowo. Skojarzenie z wodą jest jednoznaczne.

- Zainteresowanie biegiem wokół naszego jeziora jest coraz większe. Startują zarówno młodzi jak i seniorzy, dla których bieg w zasadzie nie jest rywalizacją, a formą aktywnego spędzania wolnego czasu - mówi Radosław Miler, jeden z organizatorów biegu z Tyskiego Stowarzyszenia Sportowego.

W sobotę na linii startu stawiło się 82 biegaczy oraz jeden dzielny czworonóg - ratlerek, który dość przypadkowo towarzyszyły jednemu ze startujących przez jedno okrążenie. Co ciekawe, oprócz samych tyszan i mieszkańców okolic w biegu wystartowali m.in. mieszkańcy Wrocławia, Łodzi i Krakowa.
∨ Czytaj dalej
Największą jednak niespodzianką było pojawienie się biegaczy z oddalonego o niemal 600 kilometrów Augustowa. To właśnie bracia Piotr i Paweł Kuryło z tego miasta zdominowali bieg i po przebiegnięciu prawie 43 kilometrów mogli pochwalić się zaliczeniem pełnego maratonu. Tuż za nimi ze stratą 20 minut przybiegł krakowianin Łukasz Machlowski.

- Bieg, choć w tym roku był bardzo trudny, bo zmieniające się warunki na trasie dały naprawdę w kość, zyskuje popularność. Gdy będzie tylko okazja, na pewno tutaj pobiegniemy. Skrzyknęliśmy się na forum internetowym. Przyjechaliśmy na Śląsk do rodziny, a skoro byliśmy w pobliżu, musieliśmy wystartować - mówi Piotr Kuryło, któremu towarzyszył zwycięzca biegu -brat Paweł.

W maratonie jako jedyna kobieta pobiegła Ewa Kuryło, żona zwycięzcy w kategorii mężczyzn.

Nie wszyscy musieli przebiec jednak maraton. Organizatorzy klasyfikowali zawodników według okrążeń (od 1 do 5). Wśród nich wyróżnili się m.in. Paweł Ledwoń z Bierunia, który był drugi w półmaratonie, Jan Podowski z Tychów oraz dwaj inni tyszanie: Krzysztof Bojaski i Karol Szmelik, którzy uplasowali się na drugim i trzecim miejscu w klasyfikacji jednego okrążenia.

Na trasie widać było rywalizację, ale nie za wszelką cenę. Bieg o Perłę Paprocan będzie kojarzył się z rodzinną atmosferą. Gdy wszyscy biegacze przekroczą linię mety, siadają razem i dzielą się swoją wiedzą i kolejnymi pomysłami na wspólne starty.

Kolejna edycja biegu wokół Jeziora Paprocańskiego odbędzie się 11 maja.

Sonda

Która szkoła ponadgimnazjalna w naszym rejonie cieszy się największą popularnością?