Wybierz region

Wybierz miasto

    Fiskus, chciwy krwiopijca

    Autor: Mariola Marklowska

    2005-02-14, Aktualizacja: 2005-02-14 08:46 źródło: Dziennik Zachodni

    Kilkaset tysięcy honorowych dawców, którzy każdego dnia bezinteresownie ratują życie ciężko chorym ludziom, oddając im swoją krew, po raz kolejny zostało wystawionych do wiatru.

    Kilkaset tysięcy honorowych dawców, którzy każdego dnia bezinteresownie ratują życie ciężko chorym ludziom,
    oddając im swoją krew, po raz kolejny zostało wystawionych
    do wiatru.

    Nie dość, że już wcześniej pozbawiono ich prawa do bezpłatnych leków i darmowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej, to na dodatek teraz odebrano im jeszcze możliwość odliczenia od dochodu tej szlachetnej darowizny, którą jest przecież bezpłatne oddawanie krwi na rzecz ochrony zdrowia.

    Powodem jest zmiana przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zgodnie z art. 26 za 2004 rok można sobie odliczyć wyłącznie darowiznę przekazaną na rzecz instytucji pożytku publicznego lub któregoś z Kościołów. Stacje krwiodawstwa nie posiadają takiego statusu.
    - Od kilku lat mogliśmy sobie odliczać darowiznę na rzecz Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Podstawą było zaświadczenie o ilości i wartości oddanej przez nas krwi. To nie były duże pieniądze - mówi Krzysztof O. z Katowic (nazwisko do wiadomości redakcji), który oddaje krew od 24 lat. Systematycznie, co 2 miesiące pracownicy RCKiK pobierają od niego 450 mililitrów tego najcenniejszego leku. Krew oddawał jego ojciec, a od niedawna robi to również 19-letni syn.

    W woj. śląskim jest 60 tys. honorowych dawców krwi. Większość z nich pomoc ciężko chorym ludziom, którzy wymagają transfuzji, traktuje jak swój obowiązek. Nie oczekują żadnych pochwał ani dowodów wdzięczności. Ale mają żal do ustawodawcy, że chcąc ograniczyć ulgi podatkowe, sięgnął do ich kieszeni.
    - Większość dawców oddawała rocznie krew wartą ok. 300 zł. Od podatku odpisywali sobie zaledwie 60-80 zł - poinformował DZ Stefan Kurdek, przewodniczący Śląskiej Okręgowej Rady Honorowych Dawców Krwi. - Nie jestem zwolennikiem masowych odpisów, ale żal mi całej rzeszy biednych ludzi, dla których 60 zł to znacząca kwota.




    Bez krwi od honorowych dawców nie można zoperować ani jednego pacjenta wymagającego transfuzji. Mimo że w woj. śląskim ok. 60 tys. osób oddaje rocznie ponad 60 tys. litrów krwi, często jej brakuje. Może jej być jeszcze mniej, jeśli część krwiodawców zniechęcą działania fiskusa, który pozbawił ich prawa do odliczenia od dochodu kilkudziesięciu złotych z tytułu darowizny na rzecz ochrony zdrowia.

    - Nawet jeśli niektóre "skarbówki" przyjmą rozliczenia podatkowe z odliczoną kwotą darowizny, to i tak zawezwą krwiodawców i każą im poprawić PIT. Ci ludzie mogą mieć duże nieprzyjemności - przewiduje Krzysztof O., honorowy dawca krwi z 24-letnim stażem.
    Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach wysłało w tej sprawie pismo do Ministerstwa Finansów, prosząc o jednoznaczną interpretację. "Do końca 2003 roku oddawana krew, a ściślej jej równowartość określona przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, była traktowana jako darowizna i jako taka podlegała odliczeniu od dochodu dawców. Traktowanie oddanej krwi jako darowizny, a w konsekwencji jej odliczanie od dochodu następowało w oparciu o pismo Ministerstwa Finansów z dnia 19.10.1995 r. (...) i fakt ten nie budził do tej pory sprzeciwu organów podatkowych" - czytamy w piśmie do resortu finansów.

    Zgodnie z obowiązującymi przepisami, od dochodu można odliczać tylko darowizny na rzecz instytucji pożytku publicznego (niektóre fundacje i stowarzyszenia) i Kościołów. Stacje krwiodawstwa działają w oparciu o ustawę o zakładach opieki zdrowotnej, nie posiadają statusu organizacji pożytku publicznego.
    Krwiodawcy są oburzeni nie tylko pozbawieniem ich kolejnego przywileju, ale przede wszystkim treścią rozporządzenia ministra zdrowia z lipca 2004 roku w sprawie określenia wysokości opłat wnoszonych przez szpitale za krew i jej składniki.
    - Nie ma w tym rozporządzeniu mowy o kosztach pobierania krwi, ponoszonych przez regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Dawcy nie mogą zrozumieć, dlaczego na krew ustalana jest jakaś opłata, skoro oddają ją bezpłatnie. Niektórzy oskarżają nas nawet o nielegalny handel - denerwuje się Stefan Kurdek, przewodniczący Śląskiej Okręgowej Rady Honorowych Dawców Krwi.
    W styczniu cena krwi i preparatów krwiopochodnych wzrosła średnio o 25 proc. Za jednostkę najczęściej przetaczanego koncentratu czerwonych krwinek szpitale muszą teraz płacić 125 zł, o 25 zł więcej niż przed rokiem. Przeciętny obywatel nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego krew, którą dawcy oddają honorowo, jest sprzedawana, i to tak drogo. Dyrekcja RCKiK tłumaczy to kosztami badań, dzierżawy pomieszczeń, transportu i wynagrodzeń dla personelu.


    Co przysługuje krwiodawcom
    - posiłek regeneracyjny o wartości 4500 kalorii za oddanie 450 ml krwi (7 czekolad, baton, 100 g kawy i kubek herbaty)
    - pełnopłatny dzień wolny od pracy (przywilej rzadko respektowany przez pracodawców)
    - wizyta u lekarza poza kolejką (w nielicznych placówkach ochrony zdrowia)
    Odebrane przywileje
    - bezpłatne przejazdy komunikacją miejską
    - bezpłatne leki: preparaty żelaza i witaminy
    - prawo do odliczania od dochodu równowartości oddanej
    krwi

    Stanisław Dyląg, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach:
    Co roku wystawialiśmy honorowym krwiodawcom zaświadczenia, z których wynikało, ile krwi oddali i jaka kwota może być dla nich przedmiotem darowizny. Tę kwotę określaliśmy na podstawie cen ministra zdrowia. W tym roku obowiązuje znowelizowana ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, w której nie ma mowy o darowiznach na rzecz służby zdrowia. Mam nadzieję, że nie zniechęci to krwiodawców do bezinteresownej pomocy.

    Sonda

    Uczniowie jednej z katowickich szkół zażądali wprowadzenia mundurków.Czy sądzisz że to dobry pomysł?

    • Tak (68%)
    • Nie (29%)
    • Trudno powiedzieć (4%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.