Wybierz region

Wybierz miasto

    Grypa za progiem

    Autor: Agata Pustułka

    2005-02-02, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26 źródło: Dziennik Zachodni

    Właśnie w lutym, a nie jak zwykle w styczniu, czeka nas szczyt zachorowań na grypę. Co prawda w województwie śląskim odnotowano od 1 października do 31 stycznia zaledwie 765 przypadków grypy, ale alarmujące wieści ...

    Właśnie w lutym, a nie jak zwykle w styczniu, czeka nas szczyt zachorowań na grypę. Co prawda w województwie śląskim odnotowano od 1 października do 31 stycznia zaledwie 765 przypadków grypy, ale alarmujące wieści dochodzą już z zachodu i południa Europy; od strony Włoch przetacza się przez kontynent potężna fala zachorowań. W samym Rzymie zachorowało 200 tysięcy osób (wśród nich jest m.in. papież Jan Paweł II). Wirus jest już także w Bułgarii, na Ukrainie, w Niemczech i Czechach, gdzie średnio na 100 tysięcy mieszkańców choruje ponad 3 tysiące. Czesi opracowali plan postępowania na wypadek epidemii, choć na razie mają nadzieję, że fala grypy opadnie i nie trzeba będzie wprowadzać nadzwyczajnych środków.

    Jednak za kilka dni grypa dotrze do Polski. W naszym kraju najwięcej zachorowań odnotowuje się w województwach przygranicznych. Specjaliści już alarmują i namawiają do udziału w szczepieniach. To jedyny sposób skutecznej walki z tą chorobą.

    – Na tle kraju mieszkańcy województwa śląskiego wypadają wyjątkowo przyzwoicie jeśli chodzi o odsetek zaszczepionych – mówi mgr Elżbieta Krzanowska kierownik działu epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.
    W zeszłym roku zaszczepiło się prawie 200 tysięcy osób. To wciąż zbyt mało, ale wskaźniki stale rosną.

    Polacy chętniej szczepiliby się przeciwko grypie, ale dla wielu problemem jest cena szczepionki – trzeba na nią wydać kilkadziesiąt złotych. Problem ten dotyczy szczególnie osób starszych, które znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka i które najczęściej umierają z powodu pogrypowych powikłań.
    Ze względu na dużą zmienność wirusa grypy, skład wszystkich szczepionek na świecie co roku ulega zmianie. Coroczne szczepienie jest więc konieczne.

    Według amerykańskich naukowców niebawem może dojść do pandemii (czyli epidemii o ogromnym zasięgu) grypy, jak w przypadku grypy hiszpanki, która w latach 1918-1919 zabiła w Europie więcej ludzi niż zginęło w I wojnie światowej.
    Tym razem źródłem masowych zachorowań może być np. zmutowana odmiana ptasiej grypy. Okazało się bowiem, że jej wirusy, chociaż są pochodzenia zwierzęcego, mogą być przenoszone z człowieka na człowieka.

    Naukowcy z Emory University opracowali modele matematyczne szerzenia się grypy. „Okazuje się, że zaszczepienie około 70 procent dzieci w wieku od 6 do 18 lat ograniczyłoby rozprzestrzenianie się grypy do bardzo niskiego poziomu”. Być może w trybie eksperymentalnym w niektórych stanach USA dojdzie wkrótce do masowych szczepień dzieci.





    Tak było


    Pandemie grypy (czyli epidemie o bardzo dużym zasięgu) miały miejsce w 1918, 1957, 1968 i 1977 r. Podczas hiszpanki (1918 r) zmarło 40 mln ludzi. Wtedy grypa zebrała największe w historii śmiertelne żniwo.


    Objawy i zagrożenia


    Objawy grypy to wysoka gorączka – do 40 stopni, bóle głowy, stawów i mięśni oraz znaczne osłabienie. Nieleczona – może powodować powikłania: zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie mięśnia sercowego, ucha środkowego oraz opon mózgowych.


    Grupy ryzyka


    Zgodnie z zaleceniami Komitetu Doradczego ds. Szczepień Światowej Organizacji Zdrowia wyodrębniono grupy wysokiego ryzyka osób szczególnie narażonych na powikłania grypowe.

    Należą do nich:

    * zdrowe dzieci, podczas sezonu epidemicznego w wieku od 6 do 23 miesięcy;
    * dorośli i dzieci chorzy na przewlekłe choroby układu sercowo-naczyniowego lub oddechowego, w tym na astmę;
    * dorośli i dzieci, którzy w minionym roku wymagali regularnych kontroli lekarskich i często przebywali w szpitalu z powodu: chorób metabolicznych (w tym cukrzycy), niewydolności nerek, hemoglobinopatii lub niedoborów odporności (w tym spowodowanych leczeniem immunosupresyjnym lub zakażenia HIV);
    * dzieci i młodzież (od 6 miesięcy do 18 lat), leczone przewlekle kwasem acetylosalicylowym (co zwiększa u nich ryzyko wystąpienia tzw. zespołu Reye’a w razie zachorowania na grypę);
    * kobiety, które w czasie najbliższego sezonu epidemicznego grypy będą w II lub III trymestrze ciąży;
    * pensjonariusze domów spokojnej starości i zakładów opieki zdrowotnej dla przewlekle chorych.


    Wskazania epidemiologiczne do szczepień obejmują też osoby mogące stanowić źródło zakażenia dla osób z grupy wysokiego ryzyka. W tym celu zaleca się także szczepienia:

    * lekarzy, pielęgniarek i pozostałego personelu szpitali i ośrodków lecznictwa otwartego oraz pogotowia ratunkowego;
    * pracowników domów spokojnej starości oraz zakładów opieki medycznej, którzy kontaktują się z pensjonariuszami lub chorymi (w tym także dziećmi), zapewniający opiekę domową pacjentom z grup wysokiego ryzyka;
    * pracowników służb publicznych, np. konduktorów, kasjerów, policjantów, wojskowych, nauczycieli, przedszkolanki, dziennikarzy, pracowników budowlanych, ekspedientów sklepów i marketów świadczących usługi rzemieślnicze itp.


    Na szczepienia nigdy nie jest za późno



    Rozmowa z prof. Lidią Brydak, szefową Krajowego Ośrodka ds. Grypy przy Państwowym Zakładzie Higieny

    Dziennik Zachodni: Z Europy Zachodniej dochodzą niepokojące wieści o zbliżającej się do Polski grypie. Czy tegoroczna jest wyjątkowo groźna?

    Lidia Brydak: Każda grypa jest groźna. Co roku na całym świecie choruje na tę chorobę około 100 milionów ludzi.

    Dziennik Zachodni: Jak się przed nią zabezpieczyć?

    Lidia Brydak: Jest tylko jeden sposób: profilaktyka, a to oznacza konieczność zaszczepienia się przeciwko grypie. Powtarzam to od lat aż do znudzenia, ale Polacy są wyjątkowo odporni na tę wiedzę. Dopiero gdy zbliża się niebezpieczeństwo, ruszają do aptek. Już teraz w krajach, gdzie doszło do szczytu zachorowań, odnotowano po kilkadziesiąt zgonów związanych z grypą i jej powikłaniami. Spośród ponad 200 wirusów powodujących infekcje dróg oddechowych, wirus grypy szczególnie często wywołuje powikłania. Najczęściej wtórne bakteryjne zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie ucha środkowego, zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia lub zapalenie opon mózgowych.

    Dziennik Zachodni: Czy nie jest za późno na szczepienie? Przecież zaleca się szczepienia przed sezonem zachorowań?

    Lidia Brydak: Absolutnie nie! Nawet osoby z tzw. grupy podwyższonego ryzyka, jeśli nie zrobiły tego wcześniej, powinny zdecydować się na szczepienie. Oczywiście lepiej, by zrobiły to przed sezonem, ale i teraz mogą ochronić się przed grypą, bo przeciwciała ochronne są wytwarzane w organizmie już 7. dnia po zaszczepieniu i utrzymują się przez blisko 12 miesięcy. Warto dodać, że tegoroczna szczepionka jest skuteczna. Wszystkie obecne na polskim rynku szczepionki są tak samo wartościowe i każda spełnia wymagania. Poza tym są w aptekach i hurtowniach.

    Dziennik Zachodni: Ilu Polaków zaszczepiło się przeciwko grypie?

    Lidia Brydak: Niestety, zaledwie 8,4 proc. W społeczeństwach zachodnich minimalnie zaszczepionych jest ok. 40 proc. obywateli. To świadczy o stanie świadomości Polaków. Jeśli nie zrozumiemy, że szczepienia to najlepsza ochrona, będziemy chorować. Często powtarzam, że grypa jest ostatnią niekontrolowaną plagą ludzkości, ale przecież my sami możemy uczynić wiele, by ją pokonać.

    Sonda

    Uczniowie jednej z katowickich szkół zażądali wprowadzenia mundurków.Czy sądzisz że to dobry pomysł?

    • Tak (68%)
    • Nie (29%)
    • Trudno powiedzieć (4%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.