Wybierz region

Wybierz miasto

    Ornontowice: Najpierw remont pałacu, a w przyszłości centrum turystyczno-rekreacyjne?

    Autor: Rozmawiała: Marta Żabińska

    2008-02-01, Aktualizacja: 2008-01-29 15:16 źródło: Dziennik Zachodni

    Holender Jack van Tilburg od 2005 roku jest właścicielem i mieszka w pałacu w Ornontowicach. W tym roku planuje rozpocząć tu pierwsze poważne inwestycje. Chce do celów m.in.

    Holender Jack van Tilburg od 2005 roku jest właścicielem i mieszka w pałacu w Ornontowicach. W tym roku planuje rozpocząć tu pierwsze poważne inwestycje. Chce do celów m.in. turystycznych wykorzystać 12 budynków posiadłości.

    Polska Dziennik Zachodni: W jaki sposób stał się pan właścicielem pałacu?

    Jack van Tilburg: Prowadzę dwa hotele w Niemczech w sumie z 60 pokojami, w których pracuje wielu Polaków. Gdy odwiedzałem znajomego w Tarnowskich Górach, rozmawialiśmy o możliwościach inwestycji w Polsce. Zacząłem się tutaj rozglądać. Pałac od razu mi się spodobał, ale początkowo był dla mnie zbyt drogi. Obejrzałem wiele innych obiektów, ale wróciłem tutaj i za drugim podejściem udało się go kupić.

    PDZ: W tym roku zamierza Pan rozpocząć tu poważne inwestycje.

    J. T.: Na kwiecień planuję początek remontu pałacu. Na piętrze ma być m.in. 28 luksusowych pokoi, sauna, restauracja, pokój konferencyjny. Projekt jest gotowy. Nie ma jednak pozwolenia na budowę.

    PDZ: Z pozostałych budynków użytkowany jest tylko jeden, w którym prowadzi Pan sklep z holenderskimi meblami i sezonowo bar. Jak chce Pan wykorzystać resztę?

    J. T.: W dawnej świniarni planuję drugi hotel, z 41 pokojami i salą konferencyjną. W byłej oborze wielką restaurację na 300 osób, na górze kolejnych 30 pokoi. W spichlerzu winiarnię i np. galerię. Stodołę trzeba odbudować, będzie w niej teatr, zarazem dyskoteka z tarasem wychodzącym na jezioro. Byłby tu też salon piękności. Na sporą część terenu są trzy pomysły. Prowadzę rozmowy z włoskim producentem filmowym Giuseppe Recchia, który tworzy projekt sieci Miasto Kina. W Ornontowicach w ciągu dwóch miesięcy będą kręcone zdjęcia do jego filmu "Hemingway from Cuba". Chciałby tu założyć szkołę aktorską i baletową. Po drugie rozmawiam z gminą o budowie dużego zamkniętego centrum sportowego. Trzecia opcja to hotel na 100 pokoi.

    PDZ: Na jakim to wszystko jest etapie?

    J. T.: Zawarłem tzw. preumowę z angielskim architektem, który zajmował się dużymi budowami w Anglii, na Cyprze. W kwietniu ma się rozpocząć remont pałacu, po pół roku zajęlibyśmy się kolejnym hotelem i restauracją .

    PDZ: Te inwestycje wymagają ogromnych pieniędzy.

    J. T.: Szacuję, że rzędu 8, 10 mln euro. Finansowanie planuję z kredytów. Wkrótce podpisuję umowę sprzedaży połowy tej nieruchomości i będę nią zarządzał z drugim właścicielem

    PDZ: Czy coś ma się zmienić w otoczeniu pałacu?

    J. T.: Jest koncepcja, by do 2010 roku powstały dwa ronda, a droga, która dziś prowadzi do centrum Ornontowic, była tylko drogą pałacową.

    PDZ: W planach jest więc gigantyczne wielofunkcyjne centrum turystyczne.

    J. T.: Chciałbym, by służyło całemu regionowi. Miejsce jest dobrze skomunikowane, w pobliżu są dwie autostrady.

    PDZ: Zna Pan losy tego pałacu?

    J. T.: Tak i szanuję jego historię, Nie rozumiem, dlaczego miałbym np. pozbywać się lustra w salonie z napisem Colloseum albo tuszować inne po tej firmie pozostałości.






    Niełatwa historia


    Neorenesansowy pałac w Ornontowicach wybudowano na początku XX wieku. Do 1945 roku był własnością rodu Hegenscheidt. Przejął go Skarb Państwa, mieściła się tam m.in. szkoła rolnicza. W 1998 roku pałac od gminy kupiło Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne Colloseum z upustem prawie pół mln zł - Colloseum zapewniało, że ma zgodę na utworzenie filii szkoły wyższej. Ta nigdy nie powstała. Prezesem konsorcjum był Józef Jędruch, jeden z najpotężniejszych inwestorów na rynku hutniczym do czasu, gdy został oskarżony m.in. o wyłudzenia i oszustwa finansowe oraz podrabianie dokumentów. W tej sprawie trwa proces, jeden z największych w Polsce. W 2003 roku pieczę nad pałacem przejął syndyk.

    Sonda

    Uczniowie jednej z katowickich szkół zażądali wprowadzenia mundurków.Czy sądzisz że to dobry pomysł?

    • Tak (68%)
    • Nie (29%)
    • Trudno powiedzieć (4%)