Wybierz region

Wybierz miasto

    Pożyteczny jeden procent

    Autor: (jol)

    2005-02-01, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26 źródło: Dziennik Zachodni

    W zeszłym roku na działalność organizacji pożytku publicznego tyszanie wpłacili dokładnie 55.904 zł. – Są to pieniądze pochodzące z jednoprocentowego odpisu od podatku od osób fizycznych składających PIT-y 28, 36 ...

    W zeszłym roku na działalność organizacji pożytku publicznego tyszanie wpłacili dokładnie 55.904 zł. – Są to pieniądze pochodzące z jednoprocentowego odpisu od podatku od osób fizycznych składających PIT-y 28, 36 i 37 – mówi Marian Kącki, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Tychach. – W zeszłym roku była to absolutna nowość, która weszła w życie 1 stycznia 2004. Liczymy, że w tym roku tych pieniędzy będzie więcej.


    Nasi się zagapili
    Niestety, tyskie organizacje i stowarzyszenia nie dały podatnikom wielkich szans na wsparcie ich działalności. W wykazie śląskich organizacji pożytku publicznego opublikowanym na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości nie ma ani jednej z Tychów.

    – Dlaczego? – pytamy chociażby szefów tyskich teatrów amatorskich.

    – Nie staraliśmy się, bo taka informacja do nas nie dotarła – stwierdził Zbigniew Skorek, dyrektor Amatorskiego Teatru Ruchu i Pantomimy Migreska w Tychach. – Ale to wspaniała wiadomość. Gdyby się nam udało stać taką organizacją, moglibyśmy przyjąć więcej dzieci.

    – Nic o tym nie wiem – powiedział DZ Sławomir Żukowski, założyciel i kierownik Teatru BELFEgoR w Tychach.

    W tym wykazie nie ma też żadnych klubów, fundacji ani stowarzyszeń z Pszczyny.

    – Staramy się o stosowny wpis do rejestru, ale trochę to jeszcze potrwa – oświadcza Ireneusz Spyra, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Pszczyńskiej.

    Żmudna procedura
    We wspomnianym wykazie z naszego regionu są tylko: Górniczy Klub Sportowy Piast Wola w Miedźnej, Górniczy Klub Sportowy Gwarek w Ornontowicach oraz Mikołowskie Towarzystwo Charytatywne. Jak im się to udało?

    – To nie jest łatwa ani prosta droga – przyznaje Ewa Barcz, prezes Mikołowskiego Towarzystwa Charytatywnego. – Trzeba najpierw pobrać stosowny wniosek z Sądu Rejonowego w Katowicach przy ulicy Lompy, wypełnić, dołączyć odpowiednie załączniki i złożyć w sądzie. Przy składaniu wniosku konieczna jest wpłata 500 zł, co dla wielu organizacji jest ogromną kwotą. Potem jest czekanie. Bywa, że sąd odsyła wniosek do poprawy.

    W Tychach i innych miastach podatnikom, którzy chcą zostawić pieniądze na miejscu, pozostają organizacje ogólnopolskie mające tu swoje koła czy oddziały. Do takich należą np. Caritas czy Związek Harcerstwa Polskiego.

    Sonda

    Uczniowie jednej z katowickich szkół zażądali wprowadzenia mundurków.Czy sądzisz że to dobry pomysł?

    • Tak (68%)
    • Nie (29%)
    • Trudno powiedzieć (4%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.