Wybierz region

Wybierz miasto

    Rewolucja w centrum

    Autor: Sylwia Plucińska

    2005-02-02, Aktualizacja: 2005-02-03 09:26 źródło: Dziennik Zachodni

    Indianie, kiedy wędrowali przez step i mieli zamiar zostać gdzieś na dłuższy popas, wbijali kij w ziemię i zataczali krąg, w którym wyznaczali miejsce dla wodza, kobiet, koni.

    Indianie, kiedy wędrowali przez step i mieli zamiar zostać gdzieś na dłuższy popas, wbijali kij w ziemię i zataczali krąg, w którym wyznaczali miejsce dla wodza, kobiet, koni. Każde miejsce, gdzie osiedla się człowiek, powinno mieć swoje centrum. To naturalna dążność do porządkowania przestrzeni wokół siebie – mówi Damian Galusek, wójt Pawłowic.


    Gmina, która ma już kanalizację, kompleks szkolno-sportowo-rekreacyjny i rondo usprawniające ruch, w tym roku zabiera się za tworzenie swojego centrum. Opracowanie koncepcji architektonicznej powierzono pracowni Marka Zdeba z Pszczyny. Tej samej, która projektowała halę, basen i modernizację szkoły.

    – Roboczo nazwaliśmy to centrum administracyjno-handlowo-usługowym. Całość zorganizowana zostanie wokół Urzędu Gminy. Będzie obejmować zespół obiektów kubaturowych: urząd, cztery budynki przeznaczone dla handlu i usług, strażnicę i plac. Część z istnieje i tylko zostanie poddana modernizacji. Chodzi tu o urząd. Całkiem nowe będą te przy ulicy Pszczyńskiej. Wyburzeniu ulegnie budynek, w którym dziś mieści się apteka i wydział geodezji – objaśnia autor koncepcji.

    Całość połączona zostanie placem, który będzie spełniał funkcję ryneczku. Powstanie na nim fontanna, kamienna ława pod drzewem, pojawią się elementy małej architektury z kolorowego kamienia, dekoracyjne latarnie.

    Cztery budynki będą prywatnymi inwestycjami osób, które w drodze licytacji uzyskały prawo wieczystej dzierżawy do gminnych działek. Gmina wyłoży pieniądze na ryneczek i parking dla 140 samochodów przy ulicy Zjednoczenia.

    – Teraz zajmujemy się przebudową instalacji pod przyszłym placem, w połowie lutego ogłosimy przetarg na budowę parkingu. Na przełomie czerwca i lipca wyburzony zostanie stary budynek i do końca roku całe centrum powinno być gotowe – dodaje wójt.




    Nie chcą być miastem
    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zwróciło się do władz Pawłowic z propozycją podjęcia starań o prawa miejskie dla gminy. Byłaby to, jak twierdzi wójt, czysta formalność, ponieważ Pawłowice spełniają wymagane kryteria. Są w całości skanalizowane, mają szkołę średnią i 18 tysięcy mieszkańców (sąsiedni Strumień ma ich 2.500). Ale pawłowiczanie takich aspiracji nie mają, nie czują także kompleksów z powodu swego obecnego statusu gminy wiejskiej. – Nabycie praw miejskich spowodowałoby stratę ok. 1.600-1.800 tys. zł subwencji oświatowej. To za wysoka cena za wątpliwy prestiż – uważa wójt Damian Galusek, któremu też nie zależy na zostaniu burmistrzem.

    Sonda

    Uczniowie jednej z katowickich szkół zażądali wprowadzenia mundurków.Czy sądzisz że to dobry pomysł?

    • Tak (68%)
    • Nie (29%)
    • Trudno powiedzieć (4%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.