Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

73-latek z Łazisk Górnych znęcał się nad psem. Mimo starań weterynarzy, nie udało się go uratować

OPRAC.:
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
Ze względu na skrajne zaniedbanie, psa nie udało się uratować.
Ze względu na skrajne zaniedbanie, psa nie udało się uratować. Policja Mikołów
Był skrajnie zaniedbany i wyczerpany. Wykryto u niego nieleczoną anemię, infekcję oczu, uszu, zapalenie wątroby i liczne pasożyty. Taki los zgotował psu jego właściciel, którym okazał się 73-letnie mieszkaniec Łazisk Górnych w powiecie mikołowskim. Mężczyzna tłumaczył, że pies był już stary, więc nie zamierzał marnować na niego pieniędzy. Zwierzęcia nie udało się uratować. Za znęcanie się nad psem, mężczyzna odpowie przed wymiarem sprawiedliwości.

Choć sprawa miała swój początek kilka miesięcy temu, dopiero teraz udało się postawić zarzuty właścicielowi psa. Zgłoszenie o skrajnie zaniedbanym zwierzęciu, w połowie tego roku wpłynęło do gliwickich animalsów. Jak wynikało z przekazanych informacji, na jednej z posesji w Łaziskach Górnych miał znajdować się osłabiony pies, któremu jako buda służyła wyłącznie drewniana wanienka. 1 lipca, społecznicy przyjechali na miejsce, gdzie potwierdziła się informacja o znęcaniu się nad psem przez jego właściciela.

- W odgrodzonym płotem kurniku leżał pies. Zwierzę nie reagowało na żadne dźwięki, nie próbowało się podnieść. Jak się później okazało, zachowanie psa było spowodowane ogromnym osłabieniem. W pomieszczeniu, w którym pies miał spać, znajdowała się drewniana wanienka, która służyła jako jego buda. Sierść czworonoga była brudna i splątana - relacjonuje mł. asp. Ewa Sikora, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie.

Druzgocące tłumaczenie właściciela psa

Gdy inspektorzy pytali właściciela psa dlaczego o niego nie dbał, ten oświadczył, że pies jest już stary, więc nie będzie wydawał na niego pieniędzy i nie będzie go też szczepił.

- 73-latek dobrowolnie zrzekł się własności psa, który tego samego dnia trafił pod opiekę gliwickiego OTOZ Animals. Badania weterynaryjne czworonoga ukazały skalę jego zaniedbania. Lekarze stwierdzili setki pasożytów zewnętrznych. Zdiagnozowali poważną anemię, stany zapalne uszu, oczu, problemy z wątrobą - dodaje policjantka.

Przeprowadzona diagnostyka ukazała, że zarówno stan fizyczny, jak i psychiczny psa był dramatyczny. Pomimo ogromnych starań weterynarzy, życia zwierzęcia nie udało się uratować.

Sprawa znajdzie swój finał w sądzie

Sprawą właściciela zwierzęcia zajęli się policjanci z wydziału ds. związanych z przestępczością gospodarczą mikołowskiej policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, dzięki czemu, przed kilkoma dniami, 73-letni mieszkaniec Łazisk Górnych usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Ze względu na skrajne zaniedbanie, psa nie udało się uratować.

73-latek z Łazisk Górnych znęcał się nad psem. Mimo starań w...

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto