Mieszkanie w więzieniu

Bogdan Prejs
Bogusława Świerżewska mieszka w dawnym więzieniu od 18 lat.
Bogusława Świerżewska mieszka w dawnym więzieniu od 18 lat.
Grube na kilkadziesiąt centymetrów mury, wąskie korytarze i maleńkie pomieszczenia z niewielkimi oknami. Tak wygląda zamieszkany przez kilka rodzin budynek przy ulicy Kardynała Wyszyńskiego, w którym przed laty ...

Grube na kilkadziesiąt centymetrów mury, wąskie korytarze i maleńkie pomieszczenia z niewielkimi oknami. Tak wygląda zamieszkany przez kilka rodzin budynek przy ulicy Kardynała Wyszyńskiego, w którym przed laty znajdowało się więzienie. Zbudowano je w sąsiedztwie sądu w roku 1879. Jego postawienie, jak podaje precyzyjnie w swej przedwojennej monografii miejski kronikarz Konstanty Prus, kosztowało 27 tysięcy marek.

Obiekt przestał spełniać swą funkcję po II wojnie światowej. Wtedy właśnie przerobiono go na mieszkania. Mimo przeprowadzonej adaptacji, pewnych rzeczy zmienić nijak się nie dało. Spełniające obecnie rolę pokoi mieszkalnych dawne cele dla skazańców liczą, zgodnie z pierwotnym architektonicznym zamysłem, po zaledwie kilka metrów kwadratowych. Przesunięcie ścian, czy ich burzenie nie wchodzi raczej w rachubę choćby ze względu na grubość murów.

- Całe mieszkanie: dwa pokoje, kuchnia, łazienka i przedpokój - ma łącznie 25 metrów kwadratowych - mówi mieszkająca tu od 18 lat Bogusława Świerżewska.

Gdy w pokoju postawi się meblościankę i tapczan, na stolik, nawet najmniejszy, miejsca w zasadzie już nie ma.

- Zorganizowanie nawet niewielkiego spotkania rodzinnego nie wchodzi w ogóle w grę - twierdzi nasza rozmówczyni. - Kiedy jakiś czas temu sąsiedzi robili przyjęcie, stoły i krzesła dla gości musieli wystawić na korytarz.

Jak mówi Bogusława Świerżewska, należącemu do miasta i administrowanemu przez Zakład Gospodarki Lokalowej budynkowi przydałby się większy remont. Pokazuje na odrapane ściany, wspomina o braku ciepłej wody, wskazuje na zaniedbane obejście. - Dlatego rzeczywiście czujemy się tu czasem jak w więzieniu - macha tylko ręką. - Tyle dobrze, że w oknach nie ma krat. Kiedyś do dawnego więzienia należała jeszcze spora połać ziemi (od ulicy świętego Wojciecha). Z chwilą przekształcenia obiektu na cele mieszkaniowe, powstały w tym miejscu ogródki. Zostały kilka lat temu zlikwidowane, a zamiast nich utworzono jeden z miejskich parkingów.

Flesz: Firmy w dużych tarapatach z powodu epidemii

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3