Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pobicie na stacji paliw w Orzeszu. 36-latek groził śmiercią klientom i interweniującym policjantom

Adam Tobojka
Adam Tobojka
Policja Śląska
Chwile grozy przeżyli klienci jednej z stacji benzynowych w Orzeszu, kiedy to jeden z przebywających tam mężczyzn zaczął atakować klientów, a w chwili przybycia policji – także interweniujących funkcjonariuszy. Mężczyzna groził wszystkim śmiercią. Prokurator przedstawił mu zarzuty i objął kilkoma środkami zapobiegawczymi, między innymi zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych.

Pobicie na stacji paliw w Orzeszu

30 kwietnia przed 20.00 policjanci patrolu z orzeskiego komisariatu zostali skierowani na miejscową stację paliw do interwencji w sprawie agresywnego klienta. Na miejscu okazało się, że 36-letni mężczyzna zdążył uderzyć pięścią w twarz jednego z klientów stacji i grozić mu śmiercią. Podobne groźby kierował także wobec dziewczyny poszkodowanego.

Na widok policjantów 36-latek wzburzył się jeszcze bardziej. Mężczyzna był silnie pobudzony i nie reagował na żadne polecenia. Mieszkaniec Czerwionki-Leszczyn został obezwładniony i umieszczony w policyjnym areszcie. Wcześniej wyzywał mundurowych, opluwał i groził, że jak nie dadzą mu spokoju, to ich pozabija.

2 maja 36-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Mikołowie, gdzie usłyszał aż 6 zarzutów: uszkodzenia ciała i kierowania gróźb wobec mieszkańców Orzesza i Łazisk Górnych w tzw. czynie chuligańskim oraz kierowania gróźb wobec funkcjonariuszy Policji, znieważenia ich, naruszenia nietykalności cielesnej oraz wywierania wpływu na ich czynności służbowe.

Decyzją prokuratora podejrzany został objęty środkami zapobiegawczymi w postaci policyjnego dozoru, zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz poręczeniem majątkowym w wysokości 10 tysięcy złotych.

od 7 lat
Wideo

Wyniki II tury wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto