Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pożar w pow. mikołowskim. Matka z trojką dzieci uciekała przed ogniem. Pięcioosobowa rodzina straciła dach nad głową.

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Pięcioosobowa rodzina straciła dach nad głową. W ich domu w Bujakowie wybuch pożar.
Pięcioosobowa rodzina straciła dach nad głową. W ich domu w Bujakowie wybuch pożar. fot. Gazeta Łaziska
Pożar w Bujakowie (pow. mikołowskim). Z nieustalonych jak dotąd przyczyn doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Gdy wybuchł, w domu była kobieta z trójką dzieci w wieku 10 i 12 lat, a także półroczne dziecko. Udało im się uciec z pożaru, jednak dom nie nadaje się do ponownego zamieszkania.

Około godziny 13 w Bujakowie wybuch pożar w domu jednorodzinnym. W budynku znajdowała się kobieta z półrocznym dzieckiem i dwoma synami w wieku 10 i 12. Udało im się bezpiecznie uciec, niestety dom spłonął. Pięcioosobowa rodzina dzisiejszą noc spędzi u rodziny, budynek na chwilę obecną nie nadaje się do zamieszkania.

- Pożar wybuchł w kotłowni, która znajdowała się w przybudówce. Niestety, gdy dojechaliśmy na miejsce pożarem objęty był już dom - mówi kpt. Jakub Gendarz, rzecznik prasowy Komenda Powiatowa PSP w Mikołowie.

- W czasie w którym wybuch pożar w domu znajdowała się trójka dzieci wraz z matką. Najmłodsze ma sześć miesięcy. Rodzinie udało się uciec. Jednak całe mieszkanie jest wyłączone z użytku i na ten moment rodzina nie może wrócić do domu. Straty są ogromne - dodaje rzecznik.

Na miejscu pracowało osiem zastępów PSP i OSP. Na miejscu byli już pracownicy Centrum Zarządzania Kryzysowego, inspektor Nadzoru Budowlanego. Jutro pojawią się także pracownicy MOPSu.

- Na tę chwilę mamy informację, że osoby te spędzą noc u rodziny. Jutro na miejsce udadzą się pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mikołowie. Sprawdzą jakiej pomocy potrzebuje rodzina - tłumaczy Tomasz Rogula, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Mikołowie.

Strażacy zakończyli działania o godzinie 15. Na miejscu trwają oględziny. Powołano także biegłego z zakresu pożarnictwa.

Niestety. To ju drugi pożar w ciągu trzech ostatnich dni w powiecie mikołowskim. 2 sierpnia w pożarze domu jednorodzinnego w Orzeszu. W budynku przebywało 7 osób. Niestety trzy zmarły. Mężczyźni, którzy zdążyli się ewakuować, mieli od 30 do 40 lat. Śmierć w wyniku pożaru poniosły trzy osoby: mężczyzna w wieku 43 lat oraz dwie kobiety w wieku lat 50 i 70. Najstarsza z ofiar była niepełnosprawna.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto