Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Incydenty wyborcze w naszym województwie. Policja miała około 50 zgłoszeń

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
MAS
Około 50 zgłoszeń z całego województwa śląskiego otrzymali policjanci w związku z wyborami parlamentarnymi. - Część dotyczyła naruszenia przepisów kodeksu wyborczego, kilka z kodeksu wykroczeń, a kilkanaście z kodeksu karnego - wylicza komisarz Sabina Chyra-Giereś, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Co i gdzie dokładnie się coś wydarzyło?

Incydenty wyborcze w naszym województwie

15 października w całym kraju wybieraliśmy na czteroletnią kadencję 460 posłów i 100 senatorów. Do głosowania w wyborach uprawnionych było 29 mln 91 tys. 533 wyborców. Odbywały się one w 31 tys. 497 obwodach głosowania.

Niektórzy wyborcy dali się ponieść emocjom, inni poszli do urn prosto z... imprezy zakrapianej alkoholem, jeszcze inni postanowili nieco mocniej "wesprzeć" swoich kandydatów. Lokalne komisje wyborcze, a także policja, informowały o różnych incydentach. Do tych dochodziło w różnych województwach w całym kraju. Jak było u nas?

- Ostatnie dni były dniami intensywnej pracy policjantów z województwa śląskiego - przyznaje komisarz Sabina Chyra-Giereś, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. - Mundurowi dbali o bezpieczeństwo, ład i porządek publiczny podczas wyborów parlamentarnych. Przez te dwa dni nie odnotowaliśmy poważniejszych zdarzeń, ani zakłócenia przebiegu wyborów - podkreśla.

Łącznie w ciągu dwóch dni policjanci otrzymali około 50 zgłoszeń.

- 27 dotyczyło naruszenia przepisów kodeksu wyborczego, kilka z kodeksu wykroczeń, a kilkanaście z kodeksu karnego - wylicza.

Czego dotyczyły poszczególne zgłoszenia?

- Otrzymywaliśmy pojedyncze zgłoszenia dotyczące między innymi ujawnienia ulotki w skrzynce na listy, rozwieszenia na budynku plakatu wyborczego bez zgody zarządcy, uszkodzenia plakatu, czy baneru wyborczego, albo zaklejenia go innymi plakatami wyborczymi - wyjaśnia komisarz Sabina Chyra-Giereś.

Incydenty odnotowano w różnych częściach województwa. Gdzie dokładnie?

Do incydentów dochodziło w różnych miejscach województwa śląskiego.

W Rybniku przed wejściem do lokalu wyborczego miał stać zaparkowany pojazd, z którego dobiegały niecenzuralne słowa pod adresem kandydatów. Kolejne dotyczyło zdarzenia przed jedną z komisji wyborczych na terenie Bytomia.

- Tam nietrzeźwy mężczyzna przed lokalem wyborczym spożywał alkohol, używał słów nieprzyzwoitych i wykrzykiwał hasła wyborcze - tłumaczy komisarz Sabina Chyra-Giereś.

W Tychach natomiast przed lokalem wyborczym stał zaparkowany pojazd, który oklejony był wizerunkiem jednego z kandydatów do parlamentu.

Policjanci interweniowali również w związku ze zgłoszeniem poza lokal wyborczy kart do głosowania.

- Odnotowaliśmy osiem takich przypadków. W dwóch policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn. Jednego w Częstochowie, drugiego w Zabrzu. Z uwagi na stan upojenia alkoholowego, co uniemożliwiało wykonanie z nimi czynności na miejscu, trafili oni do policyjnego aresztu do wytrzeźwienia - tłumaczy komisarz Sabina Chyra-Giereś.

Jak udało nam się dowiedzieć w Częstochowie funkcjonariusze zatrzymali 43-latka, który wyniósł kartę referendalną z lokalu wyborczego przy ulicy Kukuczki (dzielnica Północ). Z kolei w innym lokalu - również w dzielnicy Północ przy ulicy Schillera 5 w Częstochowie - członek komisji wyborczej miał podać głosującym długopisy z nazwiskiem kandydata w wyborach do Sejmu RP. To z kolei stanowi naruszenie ciszy wyborczej. Tego zgłoszenia policjanci, którzy pojechali na miejsce, jednak nie potwierdzili.

Co ciekawe, mężczyzna, którego zatrzymano za wyniesienie karty wyborczej z jednego z lokali wyborczych w Zabrzu, został zatrzymany w towarzystwie kobiety, która... poszukiwana była do odbycia kary roku pozbawienia wolności. Ona również została zatrzymana.

Do kolejnego incydentu związanego z wyborami doszło również w miejscowości Wrzosowa (powiat częstochowski). Tam przed wejściem do lokalu wyborczego ktoś postawił baner kandydata do Sejmu. Zdaniem zgłaszającego, w ten sposób złamano ciszę wyborczą.

Były też osoby, które dokonały zniszczenia kart, lub karty do głosowania.

- Otrzymaliśmy łącznie 11 takich zgłoszeń. Trzy osoby odpowiedzą również za zakłócenie ładu i porządku publicznego na terenie lokalu wyborczego. Takie zdarzenia miały miejsce w Jaworznie, Bielsku-Białej i Raciborzu. Zabezpieczenie przebiegło spokojnie, bez większych wydarzeń - podsumowuje komisarz Sabina Chyra-Giereś.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Incydenty wyborcze w naszym województwie. Policja miała około 50 zgłoszeń - śląskie Nasze Miasto

Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto