MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Pożyczył 500 zł, teraz MUSI spłacić... 280 tys. zł. To wyrok Sądu w Bytomiu. Interweniował prokurator generalny Zbigniew Ziobro

Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Aż ciężko w to uwierzyć! Pożyczył 500 zł od firmy pożyczkowej. Teraz musi spłacić łącznie prawie 280 tys. zł. Taką kuriozalną decyzję wydał sąd w Bytomiu. Komornik ściągnął od dłużnika już 53 tys. zł. W obronie mężczyzny stanął sam prokurator generalny Zbigniew Ziobro i skierował w tej sprawie skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Jak skończy się ta sprawa?

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, sprawa dotyczy długu z lipca 2005 r. Mężczyzna, który był w bardzo trudnej sytuacji majątkowej, był zmuszony pożyczyć 500 zł od jednej z firm pożyczkowych. Według umowy, dług miał zostać spłacony po 30 dniach, a w razie jego niespłacenia w terminie lub wypowiedzenia od kwoty pożyczki, firma naliczała odsetki dzienne w wysokości 9 proc.
Spółka, która oferowała usługi pożyczkowe, w październiku 2005 r. wniosła pozew do Sądu Rejonowego w Bytomiu, który nakazywał mężczyźnie spłatę długu wraz z naliczonymi odsetkami. Nakaz został uprawomocniony już w listopadzie 2005 r., ale dłużnik dowiedział się o tym fakcie dopiero od samego komornika, który w kwietniu 2021 r. wyegzekwował od niego ponad 53 tys. zł. Mężczyzna musi oddać teraz 500 zł wraz z odsetkami, które wynoszą 222 tys. zł.

Kuriozalna decyzja Sądu Rejonowego w Bytomiu. Interweniował sam Zbigniew Ziobro

Sprawą zainteresowała się prokuratura, dzięki której sąd zawiesił postepowanie egzekucyjne. W obronie mężczyzny stanął sam prokurator generalny, kierując w tej sprawie skargę nadzwyczajną do Sądu Najwyższego. Chce uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpatrzenia sprawy przez Sąd Rejonowy w Bytomiu.

Po interwencji prokuratury, bytomski sąd zawiesił postępowanie egzekucyjne. Z nakazem zapłaty nie zgodził się też prokurator generalny, który wniósł w tej sprawie do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną. Domaga się w niej uchylenia zaskarżonego wyroku i ponownego rozpoznania sprawy przez sąd w Bytomiu.

W skardze zarzucono sądowi brak uwzględnienia konsumenckiego charakteru zobowiązania. Zaznaczono przy tym, że orzeczenie -wydane na podstawie przepisów o postępowaniu nakazowym - usankcjonowało warunki zawarte w umowie, której zapisy miały potencjalnie nieuczciwy charakter. Ponadto oprocentowanie pożyczki zostało ustalone na poziomie zabronionym przez prawo.
Jak wskazuje prokuratura, dłużnik posiadał zobowiązania finansowe, które wynosiły połowę jego wypłaty. Miał również na utrzymaniu żonę i syna. Nie miał świadomości rozmiaru przyjętych na siebie odsetek oraz znajdował się wtedy w bardzo trudnej sytuacji życiowej, która zmusiła go do decyzji o podjęciu pożyczki na takich warunkach.

Zaskakująca jest także dysproporcja między kwotą pożyczki (500 zł), a sumą do zapłaty, która obejmowała odsetki w wysokości 3 tys. 285 proc. rocznie.

W takiej sytuacji bytomski sąd był zobligowany do zbadania postanowień tej umowy i skierowania sprawy do rozpoznania w postępowaniu zwyczajnym.

Jak wyjaśniała prokuratura: "celem nie może być nadmierne wzbogacenie po stronie pożyczkodawcy i faktyczne doprowadzenie pożyczkobiorcy do pozbawienia go jakiejkolwiek możliwości spłaty zadłużenia. Umowne zapisy dotyczące odsetek za zwłokę w spełnieniu świadczenia niewątpliwie stanowią w tym przypadku lichwę. Określone w umowie obciążenie pożyczkobiorcy musiało okazać się dla niego rujnujące, natomiast pożyczkodawcy miało przysporzyć korzyści niedające się uzasadnić żadnymi racjami".

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto