MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Pikieta w Mikołowie! Związkowcy protestowali przed zakładem Yazaki. Chcą godnych odpraw - zobacz zdjęcia

Mateusz Czajka
Mateusz Czajka
Pikieta przed bramą wjazdową na teren zakładu Yazaki Poland.
Pikieta przed bramą wjazdową na teren zakładu Yazaki Poland. Mateusz Czajka
12 czerwca związkowcy oraz pracownicy Yazaki przyszli przed bramę zakładu Yazaki w Mikołowie. Trąbki, bęben, flagi i transparenty - to wszystko było słychać i widać przed wjazdem na teren fabryki. Na pikietę przyjechał m.in. przewodniczący Śląsko-Zagłębiowskiej Solidarności. Zapowiedział, że jeśli pracownicy nie otrzymają godnych odpraw, związek zawodowy wytoczy cięższe działa, a przed bramą wjazdową pojawi się więcej osób.

Zobacz zdjęcia - kliknij TUTAJ!

Pikieta przed fabryką Yazaki w Mikołowie

Przed zakładem Yazaki w Mikołowie Solidarność zorganizowała pikietę w związku z planowanymi zwolnieniami. Firma zamierza rozwiązać umowy niemal z całą załogą – 230 osobami z 267 zatrudnionych.

— Jeżeli najbliższe negocjacje nie zakończą się godnie, jeżeli ci ludzie, te pracownice nie dostaną godnych warunków odpraw, to niewątpliwie się tutaj jeszcze pojawimy. Jestem o tym święcie przekonany, że będzie nas więcej, ale też będziemy działali trochę inaczej. A jak my umiemy działać, to wszyscy tutaj stojący doskonale wiecie – mówił do zgromadzonych przed wjazdem do zakładu Dominik Kolorz przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności.

Ubiegłotygodniowe negocjacje nie doszły do skutku, dlatego związkowcy rozpoczęli protest, w którym domagają się godnych odpraw. Wsparli ich także przedstawiciele Solidarności z innych zakładów. W Yazaki zatrudnione są głównie kobiety. Produkuje się (a właściwie: produkowało się) tutaj wiązki do samochodów.

— Negocjacje są bardzo trudne. Pracodawca niezbyt (i to jest delikatne sformułowanie), dobrze się zachowuje w stosunku co do (jeszcze) pracowników firmy Yazaki. Na razie jesteśmy na etapie niewielkich zbliżeń. Niemniej zauważamy pewne elementy łamania polskiego prawa w tej całej procedurze zwolnień grupowych. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że cała ta procedura rozpoczęła się zdecydowanie za wcześnie. Nie zostały dochowane pewne normy wynikające przynajmniej z jednej ustawy. Mówiąc kolokwialnie: tego się będziemy czepiać – mówi Dominik Kolorz.

Yazaki przez cztery lata nie uruchomiło projektów na produkcję automatyczną

Solidarność wskazuje m.in. na to, że pracodawca ma obowiązek przeprowadzenia konsultacji z Europejską Radą Zakładową zanim podejmie jakiekolwiek działania związane ze zwolnieniami grupowymi. Zdaniem związku zawodowego tego nie zrobiono. Ludzie czują się oszukani – zarówno w kwestii pracy, jak i odpraw.

— Zakończyliśmy projekty Maserati, czekaliśmy na wprowadzenie automatyzacji przez 4 lata i tej automatyzacji nam nie wprowadzono. Oszukali nas, bo oddaliśmy w 2020 roku załogę 500 osób i projekt dot. Fiata 500, bo miała być wprowadzona automatyzacja, żebyśmy nie byli w tym momencie, w którym jesteśmy. Niestety, sprzęt do automatyzacji produkcji został zamontowany 4 lata temu. Co jakiś czas przyjeżdżają ludzie z Niemiec i raz w miesiącu coś tam porobią i jadą. Przez 4 lata nie pozyskano żadnego klienta, a na spotkaniu w 2020 roku informowano nas, że już w maju będzie pracowało na tym projekcie 50 osób – mówi przewodnicząca zakładowej Solidarności Katarzyna Grabowska.

Związkowcy wskazują także, że przez wspomniane 4 lata pracownicy zaciskali pasa dla dobra zakładu, aby ten mógł przetrwać. Jak sami wskazują, wyrzekli się np. premii targetowej, premii za czas postoju, dodatku stażowego, przyszeregowań.

— Pracownicy polskiego zakładu Yazaki od marca przebywają na tzw. postojowym, otrzymując 100% wynagrodzenia. W pracy pojawiają się sporadycznie. Wszyscy byli także na bieżąco informowani o sytuacji w Firmie. Potwierdzam, że maju polski zarząd Firmy był zmuszony przekazać informacje o decyzji dotyczącej zwolnień – wyjaśnia Maria Buszman, odpowiedzialna za komunikację Yazaki Poland.

Czego domagają się związkowcy?

Związkowcy domagają się przede wszystkim godnych odpraw – kwot wyższych niż wynikałoby to z ustawy (dla pracowników z długim stażem pracy to 3 pensje oraz ewentualne 3 za okres wypowiedzenia, jeśli pracodawca nie chce, aby w tym czasie pracownik wykonywał pracę). Chcą, aby były wyższe niż w 2020 roku, gdy Yazaki zwolnił połowę załogi. Firma dała wtedy ludziom 15 pensji. Teraz oferuje 7 pensji dla pracowników z długim stażem, 10000 złotych brutto (początkowo chciała dać 6500 zł), nagrody jubileuszowy dla tych, którzy by je otrzymali w najbliższym czasie oraz ekwiwalent urlopowy, jeśli nie wybiorą urlopu.

Pikieta przed bramą wjazdową na teren zakładu Yazaki Poland.

Pikieta w Mikołowie! Związkowcy protestowali przed zakładem ...

— Wczoraj pracodawca przekazywał pracownikom, że te 10 000 złotych dostaną tylko ci, którzy się zgłoszą sami – jeśli za dwa tygodnie ogłosi program zwolnień grupowych. Chce kupić ich czas i sobie ich po prostu pozyskać. (…) Czy to jest kwota 10 000 zł, za którą pracownik naprawdę ma podjąć decyzję w kilka godzin, że on się sam zgłosi do programu zwolnień grupowych? I nic więcej nie daje – mówiła na pikiecie Katarzyna Grabowska.

Solidarności zależy obecnie na 21 pensjach. Argumentują to m.in. tym, że dyrekcja przez 4 lata nie zrobiła wiele, aby ściągnąć produkcję do Mikołowa. Według związku sytuacja w branży automotive jest niepewna i dochodzi do coraz większej liczby zwolnień. Katarzyna Grabowska wskazuje także, że z powodów formalnych wspomniane 2 tygodnie nie jest realnym scenariuszem, ponieważ nie rozpoczął się jeszcze proces konsultacyjny.

— Zgodnie z prawem, proces konsultacji i negocjacji warunków odejść pracowników zakończył się, niestety nie udało się dojść do porozumienia ze Związkami i Pracodawca jest prawnie zobowiązany teraz do przygotowania regulamin zwolnień grupowych, co ma właśnie miejsce – informuje Maria Buszman.

Targi pracy: udane, czy nieudane?

Yazaki 12 czerwca zorganizowało Targi Pracy, na które zaprosiło m.in. okoliczne Urzędy Pracy, ZUS i około 20 dużych firm z regionu.

— Warto podkreślić, że ofert pracy, jakie czekają na odchodzących pracowników jest 1100. Natomiast osób, które będą zwalniane jest 230. Oznacza to, że na każdą z tych osób przypada średnio 5 ofert pracy do wyboru. Mówię tutaj o ofertach sprofilowanych do potrzeb odchodzących osób – wyjaśnia Maria Buszman, odpowiedzialna za komunikację Yazaki Poland.

Według niej „obecni na wydarzeniu pracodawcy podkreślali duże zainteresowanie pracowników ofertami”.

— Mamy już pracowników z Yazaki, z otwartymi rękami powitamy więc nowe osoby. Miejsce pracy w Yazaki jest gwarantem tego, że te osoby są dobrze przygotowane. Z łatwością odnajdują się też w pracy w naszym zakładzie. Na chętnych czeka w najbliższym czasie, aż 50 miejsc pracy – twierdzi przedstawicielka katowickiej firmy Autoneum Poland Sp. z o. o. Magdalena Palka.

Solidarność wskazuje jednak na spory mankament wspomnianych targów. Według przewodniczącej zakładowego związku było na nich sporo osób, ponieważ 12 czerwca pracodawca wezwał wszystkich do pracy. Przedstawione oferty miały być głównie zleceniami.

— Wśród ofert, które pokazali pracownicy były na przykład trzy oferty, które były ważne do kwietnia. Cała reszta to praktycznie umowy agencyjne, więc to nie są oferty, którymi pracownicy są zainteresowani. Oni szukają pracy na stałe, a nie na jakiś czas i przez agencję – mówi Katarzyna Grabowska.

Jak Yazaki tłumaczy się z decyzji o zwolneniach?

Jak wskazuje Yazaki Poland w zakładzie zakończyła się masowa produkcja wiązek elektrycznych dla jednego z producentów samochodów.

— Mimo starań, nowych zamówień dla YAPP niestety nie udało się pozyskać – pisze Yazaki.

Według firmy „struktura kosztów produkcji w zakładzie YAPP jest zbyt wysoka dla potencjalnych klientów”. Odpowiedzialne ma być za to: spowolnienie gospodarcze na świecie i w Europie, spadek popytu zagranicznego, rosnące koszty działalności w Polsce (wyższe płace, droga energia, rosnące koszty surowców).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na mikolow.naszemiasto.pl Nasze Miasto